Teraz czytasz
Venom: Ubóstwo Eddiego Brocka

Bieda to pojęcie względne, szczególnie w Hollywood. Weźmy Eddiego Brocka, byłego reportera, zrujnowanego przez złą korporację. O tym, że Eddie jest spłukany, dowiadujemy się głównie z jego słów i piętrzących się kontekstów: listów z ponagleniami zapłaty, interesującej go oferty pracy na zmywaku (!). Koronnym argumentem ma być jego mieszkanie. Że to nora wnioskować mamy z sugestii: sąsiadem Brocka jest typ metala-lekkoducha (wiadomo: pewnie ćpun i satanista!), za oknem słychać policyjne syreny, a wystrój jest, cóż, szorstki.

Nowe lokum nie wytrzymuje porównania z gniazdkiem, które Eddie uwił sobie z byłą na początku filmu. Ale jak na dno dna, nie jest źle. Brock ma tu minimum 70 metrów, i to tylko licząc salon z kuchnią, łazienkę i toaletę. Mieszkanie jest większe – w tle widać przedpokój, zapewne prowadzący do sypialni (i może jeszcze jakiegoś pomieszczenia?).

Wyposażenie w normie: duży telewizor, trochę elektroniki, sporo mebli, skórzana sofa, sztanga i ławeczka. W kuchni są wszystkie niezbędne sprzęty. Lodówka, choć wygląda na pustą, wcale taka nie jest – jest po prostu duża, a w środku zawsze znajduje się minimum 30 produktów.

Z leżącej na stole korespondencji dowiadujemy się, że mieszkanie znajduje się przy ulicy O’Farrella w San Francisco, pod numerem 545. To przyzwoita okolica. Kamienica ma schludną, odnowioną elewację i klatki schodowe wyłożone marmurem. Wynajem pod tym adresem, jeśli wierzyć ofertom z sieci, kosztuje ok. 2 tysiące dolarów.

Na czym więc polega „spłukanie” Brocka? Z kolejnych scen wynika, że bohater nie ma problemów z pieniędzmi. Przepija je w barze. Zostawia napiwki. Rozdaje bezdomnym („Dam ci dwudziestaka, ale nie śpiewaj”). Stać go, by nie dojadać – do kosza wyrzuca dobre pół porcji kurczaka. Gdy sięga do lodówki, zawsze jest tam jakiś alkohol.

Kluczem jest stojący przy oknie kwiat. Zasuszony, z opadającymi liśćmi, odzwierciedla stan ducha Eddiego. To rzadki w swoim gatunku przykład mówienia o emocjach postaci poprzez scenografię. Brock nie jest spłukany, jest po prostu nieszczęśliwy – nie bez powodu wieczorami wystaje pod oknami byłej. Rozstanie jest dla niego końcem końców, a warunki, w jakich mieszka: zaniedbane toaleta i łazienka, bałagan, ale też: śmieciowa dieta, zaległości w opłatach, niewiara w siebie, są tego objawem.

„Venom”, 2018; dystrybucja Blu-ray/DVD w Polsce: Imperial CinePix

Pokaż komentarze (0)

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

© 2019 POP GLITCH. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Scroll To Top