Teraz czytasz
Lorena

Lorena

W wybitnym”O.J.: Made in America” wspomnienie niesławnego procesu O.J.-a Simpsona dało Ezrze Edelmanowi pretekst do opowieści o tarciach wewnątrz społeczeństwa zbudowanego na dziejowej niesprawiedliwości. „Lorena”, liczący cztery odcinki serial Amazona, płynie na wzniesionej przez Edelmana fali, podejmując wątek, którego ten nie rozwinął – przemocy domowej.

O sprawie Loreny Bobbitt było głośno na rok przed zabójstwem Nicole Simpson. Młoda kobieta odcina mężowi penisa. Twierdzi, że wcześniej była wielokrotnie gwałcona i maltretowana. Jej proces staje się globalną sensacją: media prześcigają się w relacjach, podkręcając je dla swoich potrzeb, a Lorena i jej mąż John, każde z innych powodów, stają się celebrytami. Od historii Simpsonów ta różni się tym, że jej motywem przewodnim jest płeć. Ale reszta pozostaje zbieżna: „Lorena” jest kolejnym rozdziałem opowieści o świecie, którego zasady dyktuje silniejszy; opowieści, w której kobieta będąca ofiarą przemocy nie może liczyć na wsparcie ze strony państwa.

W latach 90. przemoc domowa wciąż była tematem tabu. W relacjonowaniu sprawy Bobbittów stanowiła ledwie tło. Narrację mediów zdominowała tragedia męża. Jak to podsumowuje jedna z rozmówczyń: „Milion obrzezań kobiet w Afryce i nikt o tym nie mówi. Jeden odcięty kutas i zatrzymuje się cały kraj”. Reżyser Joshua Rofé spogląda na to pod kątem genderowym. Mężczyźni, ci przed kamerą i ci w domyśle, nie są tu silną płcią: penis, porzucony przez Lorenę gdzieś na poboczu szosy, na ogół wywołuje ich nerwowy śmiech, wzmaga protekcjonalny ton. Ale odcięte przyrodzenie staje się też symbolem – ma świadczyć o męskiej niemocy i kobiecej emancypacji, jest pokrętnym przejawem sprawiedliwości.

Z „O.J.-em…” łączy „Lorenę” jeszcze jedno: to ta sama opowieść o tragedii wciągniętej w wir eksploatacji, z ofiarą (Nicole / Loreną) pozostawioną samą sobie, katem (O.J.-em / Johnem) wyniesionym na celebrycki tron i oportunizmem mediów jako odbiciem swoich czasów.

„Lorena”, 2019; dystrybucja VOD w Polsce: Amazon Prime

Pokaż komentarze (0)

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

© 2019 POP GLITCH. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Scroll To Top