Teraz czytasz
Child’s Play

Child’s Play

Chucky z oryginału Toma Hollanda był zabawką, której żądzę mordu narzucono z góry – w jej wnętrzu uwięziono duszę psychopaty. W remake’u pomysł jest inny: Chucky jest napędzanym elektroniką pół-świadomym bytem, a jego zabójcze skłonności, choć dostają podbudowę w postaci wadliwego systemu, dopiero muszą się zamanifestować.

W tym wydaniu Chucky’emu blisko do Davida ze Spielbergowskiego „A.I. Artificial Intelligence”: zaczyna będąc niewinnym, a jego osobowość zostaje uformowana przez środowisko, w jakim przyszło mu egzystować. Ton jest oskarżycielski: w świecie 13-letniego Andy’ego, bohatera filmu, który dostaje Chucky’ego w prezencie, przemoc nie jest od razu widoczna, ale stale obecna; sączy się z podwórka i ekranu, z własnych niepowodzeń i relacji z ojczymem. Matka, choć kochająca, nie jest oparciem, uwięziona w gównianej robocie i gównianym związku. Remake zachowuje składowe pierwowzoru: jest zwięzły, brutalny i przekorny, ale w warstwie znaczeniowej okazuje się czymś więcej – opowieścią o samotności i odrzuceniu, zresztą całkiem przejmującą.

W relacji Andy’ego z Chuckym jest coś z metafory: będąc powiernikiem niedoli chłopca, zabawka staje się rodzajem zmaterializowanej socjopatii; jest gąbką chłonącą jego złe emocje i oddającą je światu po dwakroć. Lars Klevberg nie potrafi tego należycie wygrać, z czasem Chucky staje się slasherową maszynką do zabijania, złośliwą i ślepo spełniającą wymogi gatunku, ale w mówieniu o nienawiści zrodzonej z opresji film jest konsekwentny. Dość powiedzieć, że usterkę w systemie laleczki wywołuje sfrustrowany, gnębiony pracownik na linii produkcyjnej gdzieś na śmietniku świata.

„Laleczka”, 2019; dystrybucja kinowa w Polsce: Kino Świat

Pokaż komentarze (0)

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

© 2019 POP GLITCH. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Scroll To Top